piątek, 28 marca 2014

John Boyne: Spóźnione wyznania (+ wielka rabatowa niespodzianka!!)



Wielką niewiadomą była dla mnie ta książka – zachęcająca, ale nie przesadnie; podobno dobra, ale bez wielkiej popularności; z ładną okładką, jednak nie przyciągająca wzroku jako pierwsza. Napisana przez bestsellerowego autora, o którym nie słyszałem, a którego dzieło tak osławione widywałem wielokrotnie. Książka niepozorna, niewybijająca się poza wiele innych na półkach księgarskich, nie krzycząca – udowadniająca, iż nie to, co powierzchowne, lecz to, co w głębi liczy się naprawdę i to ta oto książka, która szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafiła w moje skromne literackie pazury okazała się jedną z lepszych, jakie w życiu czytałem roztrzaskując moje postrzeganie świata w drobinki maleńkie niczym łuski wojennych karabinów.

Jedyną powieścią z jaką wstanie jestem ją porównać jest ‘’Złodziejka książek’’ – obie reprezentujące fikcję historyczną i obie – mimo iż historia to temat potencjalnie nudny – wykorzystujące dawne dzieje w sposób tak lekki i subtelny a jednocześnie tak wyrazisty i ważny, iż nie sposób się od nich oderwać. ‘’Spóźnione wyznania’’ mają jednak z goła inną wymowę i tak jak historia i Liesel łechtała czytelnicze podniebienie tak powieść Boyne’a poraża intensywnością literackich smaczków. Druga książka jaka przychodzi mi tu na myśl nie jest skojarzeniem fabularnym. Przy ‘’Wielkim Gatsbym’’ wspomniałem z  wielkim oburzeniem, że nikt już tak dobrze nie pisze – błąd, bo ta książka jest napisana równie wspaniale i zmysłowo, a w dodatku różnorodnie i płynnie. W gronie najlepszych pisarzy Fitzgerald i Eco bez wstydu mogliby powitać Boyne’a.

Czymś, czego absolutnie się po powieści nie spodziewałem, i co na początku napawało mnie przerażeniem i zniechęceniem, jest wątek homoseksualny. Prawdę powiedziawszy – mam dość zniewieściałych ‘’wisków i pisków’’ o ‘’wolność, równość, tolerancję’’, toteż zapowiedź męskiej miłości nie wzbudziła we mnie zadowolenia… jednak! Cieszę się bardzo, iż zaufałem autorowi i nie zniechęciłem się od razu – wątek owy jest skonstruowany tak wspaniale, jak tylko mógłby być. Nie narzuca się, jednak skupia uwagę, nie dominuje, nie jest stawiany jako jedyny słuszny pogląd – jest elementem takim, jak każdy inny, bez pretensji do wytyczania prawidłowych kierunków myślowych, bez kiczu i taniochy, w jaką bardzo często jest ubierany, i wkomponowany w powieść tak zgrabnie i finezyjnie, że, przyznam szczerze, zachwytom końca nie było.
 
Na osobny akapit zasługuje element, który wywoływał we mnie napady zachwytu z każdą kolejną stroną – klimat. Muszę tu zdradzić, iż powieść składa się z sześciu części, z czego trzy w przeszłości i trzy w teraźniejszości (względnie w czasie, który autor wziął za teraźniejszość w powieści) – znaczy to tyle, że mamy do czynienia z dwoma portretami świata. Raz, że portretami opisanymi w zupełnie różny sposób – bo jeden widziany oczyma bohatera  ‘’z przed’’ zdarzenia, drugi ‘’z po’’ – to jeszcze ubranymi w klimat utkany tak wspaniale i realnie, a jednak tak brutalnie i intensywnie, że czułem się, jakby powieść ta zatapiała w moim mózgu swoje papierowe łapska i mieszała mi w nim okrutnie, a dwa – portrety owe, widziane oczyma Tristana Sadlera, razem ukazują zjawiskowy obraz człowieka, który zmaga się ze swoją przeszłością. Cudo…

Jeśli miałbym określić to, o czym mówi książka, to stwierdziłbym, iż próbuje odpowiedzieć na pytanie: jak definiujemy życie. Czy by żyć wystarczy oddychać? Chodzić? Mówić? Czego potrzeba, by wiedzieć, że się żyje, a nie tylko egzystuje? Na szczęście – albo na nie szczęście, jak kto woli – powieść zadaje więcej pytań niż udziela odpowiedzi. Tristan udowadnia, iż śmierć może przyjść  szybciej niż ustanie akcji serca. Że może nadejść taka chwila, gdy umrzemy, mimo iż chodzimy, mówimy, śmiejemy się. Nas jednak,  z racji tego iż nie musimy przeżywać tego co bohater, może kiedyś czekać zmartwychwstanie. Mamy szansę obudzić się i stwierdzić, że chcemy zacząć żyć – czy taką szansę ma Tristan powinniście ocenić sami.

Nie chciałem kończyć tej książki. Chciałem pozostać w niej jak najdłużej. Poznawać wspaniale zarysowane charaktery bohaterów i otaczać się tym pięknym, choć mrocznym i brutalnym, klimatem. To jest jedna z tych książek, które wywołują literackiego kaca – szczerze przyznam, nie wiem kiedy wezmę kolejną książkę. Ta powieść dociera do świadomości tak głęboko i przedstawia obrazy tak ważne, że po przeczytaniu jej nie można pozostać obojętnym na tę historię. Bardzo często po skończeniu książki biorę ją w obie dłonie i z uśmiechem na ustach patrzę na okładkę kontemplując jej zawartość, jednak tu byłem tak bardzo w szoku, tak bardzo wmieszany w historię, iż po zamknięciu nie zwróciłem uwagi na to co dzieje się wokół – a co dopiero mówić o fizycznej postaci tej historii. Ta książka zostanie ze mną na bardzo długo.

Tytuł: Spóźnione wyznania (The Absolutist)
Autor: John Boyne
Część: -
Okładka: twarda
Stron: 347
Wydawnictwo: Znak
Ocena: 9/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak



Wielka Rabatowa Niespodzianka!!!

Specjalnie na czytelników naszego skromnego bloga wydawnictwo udostępniło... SPECJALNY KOD RABATOWY!!!

Wystarczy, że wejdziecie na stronę http://www.znak.com.pl/ i w odpowiednim polu wpiszecie następujący kod:
 nie_gryzie
 
a gdy zrobicie zakupy za ponad 100 złotych (co, uwierzcie mi, jest do zrobienia bardzo proste, bo fantastycznych książek mają full) koszt Waszych zakupów spadnie aż o 40 złotych!!

Pamiętajcie, że rabat nie łączy się z innymi promocjami i ważny jest od dziś (28.03.14) aż do 20 kwietnia 2014 roku.

6 komentarzy:

  1. Oj, muszę przeczytać tę powieść!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy w moim zamówieniu wpisuję powyższy kod wyskakuje info iz jest on niepoprawny :( Czy to znaczy, że ksiązki nie moga być przecienione? Bo trudno tam o takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Rabat powinien działać na wszystkie książki. Przepraszam za to i postaram się wyjaśnić sprawę z wydawnictwem.

      Usuń
    2. Dzieki! Czekam w takim razie z niecierpliwością i WIELKIE dzieki za kod!!!

      Usuń
    3. Kod poprawiony, Przepraszam za niedogodności.
      Życzę udanych zakupów!

      Usuń
    4. Supe dzieki co prawda zamówiłam z ich promocji ale do 20 kwietnia z pewnością zbiorę nowe zamówienie !! dzieki raz jeszcze!

      Usuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...