niedziela, 19 stycznia 2014

Jeff Noon: TV Ciał0


Bo to dziwna książka była…
… i powiała zajebistością.
To, że Uczta wyobraźni przygarnia książki, które wymykają się wszelaki określeniom i schematom wiadomo nie od dziś. Ta książka jest kolejną, której konkretne i rzetelne skategoryzowanie jest absolutnie niemożliwe. Gdyby się uprzeć można by ją zakwalifikować do science fiction, ale trzeba by ją próbować naprawdę mocno przecisnąć, a i kopniak by nie pomógł! To nie jest i nigdy nie będzie sztandarowy przykład tego gatunku. Ta powieść czerpie co prawda dużo z wizji przyszłości człowieka, jednak nie skupia się ona na świecie – jest on oczywistym, nie wartym uwagi śmietniskiem ludzkiej głupoty – ale skupia się na człowieku, jego gonitwie za tym, za czym każą nam gonić media.

I to media są głównym elementem tej powieści. A raczej – człowiek, który dosłownie mediom podlega. Facebooki, Twittery i inne Instagramy wkraczają w nasze życie z coraz większym natężeniem. Powieść ta na pewno nie ma na celu zobrazowanie przyszłości człowieka – jest na zbyt dziwna i psychodeliczna. Jednak może stanowić metaforę człowieka, który stara się ‘’iść z duchem czasu’’ podporządkowując siebie modzie panującej w cyberprzestrzeni. Sieć wciąga ludzkość coraz głębiej, proponując coraz to łatwiejsze, nowsze, modniejsze i piękniejsze możliwości. Co stanie się jednak, gdy zabrniemy tak daleko, że nie będziemy chcieli tego świata opuszczać?

Wielu twierdzi, że przeniesienie umysłu człowieka do komputera to tylko kwestia czasu. Tu poznajemy przypadek odwrotny - absurdalny, popieprzony i całkowicie zajebisty. Główna bohaterka, dopiero wtedy, gdy próbowała odnaleźć własne ‘’ja’’ mogła zobaczyć jak wielką drogę przeszła.  Niestety, zbyt późno zorientowała się, że jeśli zajdzie za daleko, nie znajdzie drogi powrotnej. Za młodu przyświecał jej jeden cel – zostać sławną, piękną i wielbioną piosenkarką. Jednak gdy już go osiągnęła, i gdy cel zaczął pod naporem konkurencji wymykać się jej z rąk a ona nie wiedziała co robić, postanowiwszy poszukać wersji siebie sprzed próby osiągnięcia celu, a co to ujrzała odkryło prawdę.

Powieść powstała jakby trochę ku przestrodze. Doskonale obrazuje zaangażowanie, oddanie ludzi i ich poświęcenie dla techniki i mody. Fashion Victim traci swoje luzackie znaczenie, gdy dziewczyny popadają w długi i kończą życie samobójstwem. Ta książka to na pewno przykład skrajności, i nie należy wyciągać z niej daleko idących wniosków, jednak warto czasem zastanowić się nad tym, czy ludzie zapatrzeni w telewizor kiedyś w niego p[o prostu nie wsiąknął. Jest to bez wątpienia bardzo oryginalna, dziwna i momentami odstręczająca książka, jednak ogółem zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Szczerze polecam!

Tytuł: TV Ciał0
Autor: Jeff Noon
Część: -
Okładka: twarda
Stron: 195
Wydawnictwo: MAG
Ocena: 7,5/10

5 komentarzy:

  1. O, brzmi bardzo ciekawie, już po zapowiedziach tytuł zapadł mi w pamięć, tylko stosunek ceny do ilości stron trochę zniechęca mój biedny portfel do zakupu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa okładka, ale po książkę chyba nie sięgnę. Przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poczułam się zaintrygowana, więc pewnie sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się czytając taką recenzję, bo książka już do mnie mknie gołębiem pocztowym, mam nadzieję, że mi też się spodoba ;) Jeszcze nie miałam okazji zetknąć się z niczym z Uczty wyobraźni, jednak mam nadzieję to zmienić :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Noona mnie nie trzeba zachęcać, ale cieszy mnie pozytywna opinia. Wurt jak dla mnie jest genialny, więc Tv Ciał0 przeczytam w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...