niedziela, 4 sierpnia 2013

[konkurs] Bohaterka w świecie śmierci!



Z okazji tego, że stuknęło nam 20000 wyświetleń postanowiliśmy urządzić blogowy konkurs! Cóż, przyznać trzeba także, że spodobało nam się robienie konkursów i w zasadzie owe 20000 jest tylko przykrywką. Świętujmy zatem! Nie spodziewaliśmy się, że robienie konkursów wywoła w nas ten przyjemny dreszcz emocji (który ja odczułem, gdy NiebieskaMgiełka kłóciła się ze mną o zwycięzcę) i chcemy do tego wrócić. A także rozdać kilka bardzo interesujących książek.

A do wygrania są:
Zestaw numer 1: ‘’Strąceni’’ oraz ‘’Spętani przez Bogów’’ czyli dwie romantyczne, niesamowite i mroczne książki.
Zestaw numer 2: ‘’Enklawa’’ oraz ‘’Zawładnięci’’ czyli książki, w których odnajdziecie przerażające wizje naszego świata.

Pytanie konkursowe brzmi:

 Co Twoim zdaniem zrobiłaby typowa bohaterka książek z gatunku paranormal romance w typowym świecie antyutopii?

  W krótkim uzasadnieniu (do około 500 słów) należy zawrzeć własną wizję typowej bohaterki oraz świata. Nie narzucamy pod tym względem żadnych reguł.

Byłoby nam bardzo miło, gdybyście polubili nasz blog na Facebooku (po prawej na górze) i dodali konkursowy banner na Waszego bloga.

Wymagania:
- odpowiedźieć na pytanie wraz z krótkim uzasadnieniem
- podać zestaw, który chcielibyście wygrać
- podać swój mail

Regulamin:

1.Organizatorami konkursu są właściciele bloga Książka nie gryzie a książki pochodzą z naszych prywatnych biblioteczek.
2.Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod tym postem odpowiedzieć na pytanie konkursowe, krótko uzasadnić odpowiedź, wybrać zestaw, który chce się wygrać oraz podać maila.
3.Konkurs trwa od 4 sierpnia 2013 roku do 27 sierpnia 2013 roku. Zastrzegamy sobie możliwość przedłużenia terminu zakończenia konkursu. Wyniki pojawią się do 5 dni od końca konkursu.
4.Nagrody zostaną wysłane listem poleconym. Udział w konkursie mogą brać tylko osoby z adresem korespondencyjnym w Polsce.
5.Jedna osoba może wysłać tylko jedno zgłoszenie.
6.Zwycięzców wybiorą właściciele bloga. Decyzja jest nieodwołalna. Zwycięzcy mają tydzień na nadesłanie swoich adresów. W przypadku braku maila z adresem zostanie wyłoniony nowy zwycięzca. Gdy drugi zwycięzca się nie zgłosi nagroda przepada.

19 komentarzy:

  1. Typowa bohaterka paranormal romance ma przede wszystkim to do siebie, że nie jest typowa. Według autora i samej siebie jest wyjątkową istotą, zazwyczaj dlatego, że widzi/rozumie/kocha wapiry/wilkołaki lub inne tego typu stworzenia. W dodatku jest oczywiście nierozumiana przez swoje środowisko. W antyutopijnym świecie radziłaby sobie nieźle, bo w społeczeństwie czuje się wyobcowana. Jej chłopak - wampir błyszczałby na słońcu odstraszając krwiożercze zombiaki i różne mutanty, oczywiście mimo trudnych warunków nadal zachowując nieskazitelną urodę. A w finałowej scenie bohaterka ze swoim mężczyzną całowałaby się na tle odległego grzyba atomowego. ;)


    misha@autograf.pl
    zestaw 2.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bohaterka uznałaby, że w tym swoim sterylnym świecie żyć nie może i wyszłaby z idealnego utopijnego miasta, by znaleźć jakiegoś wampira, z którym nie mogłaby być, bo nie odpowiadałby wymaganiom, wzdychałaby więc do niego i cierpiałaby z miłości. Oczywiście zakochałby się w niej jakiś żywy człowiek, zapewne syn "szefa" danego miasta i pomógłby jej w wywołaniu rewolucji, która miałaby na celu przyznanie wampirom praw obywatelskich. Służby bezpieczeństwa próbowałyby zabić wampira i aresztować dziewczynę, jednak jej żywy adorator by jej pomagał w ucieczce. Ostatecznie on zostałby w mieście, kryjąc ją i cierpiąc z miłości, podczas gdy ona uciekłaby, by żyć na krawędzi wraz ze swoim wampirem. Z całą pewnością nie przejmowałaby się tym, że jej rodzice się o nią martwią. Prawdopodobnie zostaliby tylko wspomniani w całej książce, żeby było wiadome, że jest owa bohaterka rozpieszczoną, niedojrzałą dziewczynką. Ale czego się nie robi dla miłości? Swoją drogą antyutopie doskonale pokazują, jak może rozwinąć się bunt młodzieńczy. Książka zakończyłaby się romantycznym ugryzieniem w szyję, podczas gdy z najbliższego wzgórza obserwowałby ich szef służb bezpieczeństwa gotów do dalszego pościgu – ale o tym więcej w następnym tomie.

    allenee1991@gmail.com
    Poproszę zestaw 1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, i uzasadnieniem mojej wizji jest to, że bohaterki paranormal romance są rozpieszczone i niedojrzałe, a typowy świat antyutopii prześladuje każdego i nie daje mu możliwości na nic. Niby zawarłam to w tekście, ale tak gwoli ścisłości...

      Usuń
  3. Cóż, myślę, że typowa bohaterka paranormal romance w świecie, którym WSZYSTKO jest pod kontrolą, byłaby oczywiście buntowniczką i głosem ludu. Postacie paranormali szybko zmieniają się w bohaterów pełnych brawury. W świecie, w którym zakazy są często nie do przyjęcia przez czytelnika, i oczywiście również przez główną bohaterkę, jedyną rzeczą, którą może ona uczynić jest walka z absurdalnym prawem i nieugiętym wymiarem sprawiedliwości. Oczywiście ze względu na miłość. Bohaterka paranormal romance poświęca się tylko w imię miłości ;) Władza może np... zakazać związku wampira z wilkołakiem (takie coś mi przyszło do głowy), a bohaterka, która akurat jest wampirem i jej ukochany jest akurat wilkołakiem, będzie z tym prawem walczyć, sprowadzając na siebie niebezpieczeństwo, z którym oczywiście wygra. Lub zginie w równie piękny i romantyczny sposób co Romeo i Julia. Dlaczego tak uważam? Ponieważ Bohaterki paranormali są często przepełnione miłością, często naiwne i łatwo nimi manipulować. Nie we wszystkich oczywiście, ale patos książek z gatunku paranormal romance, ta sztuczna podniosłość, bycie gotowym na śmierć w imię ideałów... to sprawia, że główna bohaterka będzie oczywiście wojowniczką nie dającą sobie w kaszę dmuchać, która w imię miłości będzie gotowa stracić wszystko co osiągnęła. I to by było na tyle :)
    Cóż... wybiorę zestaw nr 1
    bialytygrys@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Takowa bohaterka zapewne utopiłaby się w radioaktywnej kałuży. Dlaczego? Bo bez swojego macho sobie nie poradzi i w ogóle ten okropny świat ją przeraża, a ponieważ nie ma macho i nie może zamienić się w wampira, to zostaje jej zwykła śmierć. Chyba że radioaktywna kałuża przemieni ją w X-woman, ale to już nie ta opowieść.

    Wybieram zestaw 1, a co.
    cyriaanne@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm...W moim wypadku byłby to świat rządzony przez demony - ich królem byłby Lucyfer, pomniejsze demony robiłyby za coś w rodzaju szlachty, a inne nadnaturalne istoty ciemności stanowiłyby lud. Człowiek byłby zepchnięty do rangi niewolnika.Władza kontroluje przyrost naturalny, dlatego wszelkie związki są między kobietami a mężczyznami są zabronione.Główna bohaterka, córka niewolnicy, okazałaby się wielką wybraną, która w przyszłości poprowadzi legiony do wyzwolenia z upadłości i naprawy Ziemi. Jednak zanim to się stanie, musi jakoś przekonać aniołów, że ludzkość jeszcze tak bardzo się nie stoczyła, że niekórzy jeszcze wierzą w Boga, no i że o Ziemię warto walczyć. Byłaby oczywiście bardzo piękna, wygadana i waleczna, a o jej względy walczyłby mega przystojny, jednak nieco mało demoniczny demon, który byłby dobrym demonem oraz bardzo niedostępny anioł, którego spojrzenie mroziłoby krew w żyłach. Bohaterka na końcu nie wybrałaby żadnego z nich, a poświęciła swe nędzne życie dla uratowania świata. Koniec :)

    Wybieram zestaw nr 2 :)
    sylwik19_12@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  6. Typowa bohaterka paranormal romance na 100 % zakochałaby się w nieosiągalnym dla niej chłopaku, tudzież już mężczyźnie. Byłoby to zapewne spowodowane tym, iż byliby odmiennych ras. Ona- człowiek, on- wilkołak/ wampir/ demon/ zmiennokształtny/ elf/ inna istota nadprzyrodzona. Takie związki byłyby niedozwolone lub po prostu nie miały racji bytu. Początkowo mogłaby się nawet nie domyślać istnienia tego uczucia. Możliwe, że główna bohaterka odkryłaby w sobie niesamowite zdolności, dzięki czemu może walczyć z niesprawiedliwością świata, w którym przyszło jej żyć. Wraz ze swym ukochanym stawią czoła wszelkim przeciwnościom oraz pokonają zło. Jeśli chodzi o opis postaci, to sprawczyni dziejących się zdarzeń prawdopodobnie byłaby cichą i niezauważaną dziewczyną, której nikt nie docenia. Niby szara myszka, ale byłaby bardzo śliczna. Nagle owy ukochany zmieni jej podejście do życia i dziewczyna wybije się ponad wszystkich. Zwalczy swe słabości, stanie się rozpoznawalna i "fajna".

    Zestaw nr 1
    klaudynka_s_97@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Typowa bohaterka paranormal romance w typowym antyutopijnym świecie, z całą pewnością… nie byłaby szczęśliwa. Na potrzeby sytuacji stwórzmy ową bohaterkę o zupełnie przypadkowym imieniu – Stella – i przenieśmy ją do świata o zupełnie przypadkowej nazwie – Tanem. Akcja!
    Stella, stojąc po kolana w błocie, wydała z siebie przerażający pisk. Nowe, srebrne trzewiki utytłane były od palców aż po kostki. Nie widząc co uczynić siadła na pobliskim kamieniu. W końcu prędzej czy później zjawić się musi jakiś mega-przystojny i do tego zakochany w niej wampir. W ostateczności wilkołak, który pragnie czegoś więcej niż przyjaźń.
    Trzy dni i trzy noce spędziła nasza bohaterka w oczekiwaniu na mrocznego księcia na (niekoniecznie) biały koniu. Niestety z marnym efektem, bo jedyny chłopak, jaki się pojawił był zbyt mizerny, zbyt brudny i (co najgorsze) nie iskrzył się w słońcu. Był jednak dość przystojny, przyjacielski i umiał polować na wiewiórki, co było nieco obrzydliwe, ale jako, że ex-chłopak bohaterki pił krew kotowatych, nie zrobiło to na niej większego wrażenia.
    Nowy przyjaciel Stelli –Hale – karmił ją, pomagał jej rodzinie i traktował jak siostrę. Skrycie darzył jednak dziewczynę głębokim uczuciem. Stella zdawała się być odporna na jego zaloty i zainteresowała się nieco bardziej majętnym sąsiadem, Keetą, który zapewniał jej niezłe wyżywienie. Dziewczyna żyła więc sobie w dostatku, zupełnie nie zwracając uwagi na głodową śmierć młodszej siostry czy rewolucje w Kanem.
    Mówiąc krótko? Co robiła nasza typowa bohaterka paranormal romance w antyutopijnym świecie? Absolutnie nic! Oślepiona miłością zupełnie nie zwróciłaby uwagi na otaczający ją świat…

    Interesuje mnie zestaw II
    mail: betterversionofthetruth@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. "Jestem Lily. Mam 16lat, jestem córką właściciela największej siedzi komputerowej w Nowym Jorku. Kiedy miałam 10lat przeprowadziliśmy się do małego miasteczka. Pewnie myślicie, że jestem zwykłą, rozpieszczona nastolatką? Cóż do niedawna tak było, jakieś pół roku temu związałam się z chłopakiem. Trochę mi zajęło uwiedzenie go, ale w końcu byliśmy razem. Ale, ale zapomniałam wspomnieć mój chłopak był wampirem, co oczywiście nie spodobało się moim rodzicom, więc uciekłam z domu i wprowadziłam się do niego. Nasze szczęście nie trwało jednak długo, jakiś czas później gdzieś na wschód od nas wybuchła bomba atomowa. Umarły prawie wszystkie rośliny i zwierzęta a cały kontynent przejęły roboty. Mój chłopak jak tylko wyczuł zagrożone zawinął te swoje nietoperzowe skrzydła i razem z całą rodziną zmył się z pola widzenia. Faceci. Chciałam wrócić do rodziców, ale ich już nie było. Nigdy nie miałam przyjaciół, była raczej typem samotnika, więc teraz zostałam sama. Całkiem sama w świecie pełnym brudu, dymu i głodu. Dla kogoś, kto od dziecka dostawał wszystko, co chciał to katastrofa. Najgorszym przeżyciem było dla mnie to, że nie mogłam normalnie wziąć prysznica, bo nie było wody! Fuj masakra! Jednak wiem, że nie jest mi pisane tu zginąć, przeżyje! Choćby to miała być ostatnia rzecz, jaką zrobią! Nie, zaraz coś mi tu nie gra… nieważne. Wzięłam z domu narzędzia ojca(nigdy nie wiadomo, co się może człowiekowi przydać) i trochę żarcia, jedwabna sukienkę i czółenka zamieniłam na biały T-shirt (od D&G żeby nie było) i ogrodniczki, które dostałam kiedyś od babci (kto by pomyślał, że coś takiego mi się kiedyś przyda?!). Tak przygotowana ruszyłam na poszukiwanie nowego życia, wiedziałam, że muszę się wydostać z kontynenty, dotrzeć tam gdzie ludzie są wolni a powietrze świeże. Na mojej drodze staną jednak ON. Przepiękny, idealny, błękitnooki promyczek nadziei! No i teraz ciągniemy się za kontynent razem, czy nam się uda? Nie wiem, wiem tylko, że jeśli ten człowiek nie przestanie mi opowiadać o tym jak bardzo ma ochotę na żeberka z grilla to przysięgam, że zatłukę go kluczem francuskim! No co? Poderwałam wampira i mieszkałam z jego rodziną… myślicie, że coś jeszcze jest mi straszne?"

    Interesuje mnie zestaw II
    mail: alilithk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co Twoim zdaniem zrobiłaby typowa bohaterka książek z gatunku paranormal romance w typowym świecie antyutopii?

    Paranormal romance ma to do siebie, że bohaterka jest głupia, albo wyidealizowana. Nie, nie ma żadnej osobowości znaną "średniakiem" Zaznaczając, że chcecie mieć typową bohaterkę, to znaczy, że musi być pusta jak but, posiadać superaśne moce i być tak piękna, że wszyscy na ulicy patrzeliby tylko na nią..
    Nazwijmy ją Megan, dobrze? Pasuje do wysokiej, niebieskookiej, siedemnastoletniej dziewczyny z kruczoczarnymi włosami sięgającymi pasa. Posiada ogromną moc, ale jak na przystało na młody wiek - nie potrafi posłużyć się mocą w odpowiedni sposób przy czym robi wiele szkód.
    Przenieśmy ją do miasta, gdzie nastał ciężki czas.. Nastolatki muszą po lekcjach chodzić i pomagać rodzicom, aby utrzymać dom. Nasza bohaterka zapewne pokręciłaby główką, ale musi jakoś zarobić na swoje pokój u rodzinny, która chętnie wynajmuje pomieszczenia gospodarcze. Artur, syn małżeństwa, pomaga szukać pracy Megan, którą znajduje takową na tyłach kuchni jako pomywaczka. Nasza bohaterka jest tak wdzięczna Arturowi, że za pomoc dziękuje mu gorącym buziakiem, który wywołuje u niej motyle w brzuchu, a ta wie, że to "ten jedyny". Z pracy szybko wyrzucają ją, ponieważ jej moc zaczęła coraz bardziej wymykać się spod kontroli i zaczęła tłuc talerze.. Artur to bardzo mądry chłopak i od razu zauważa, że z dziewczyną jest "coś nie tak", więc zawiadamia o tym swoich rodziców. Jej zaloty odrzuca. Dziewczyna jest załamana, ponieważ narobiła wiele zniszczeń w domu, gdzie mieszkała.. Wywalili ją z niego, nie ma pracy, ani pieniędzy. Jest załamana, a jej moc coraz bardziej w niej rośnie. Zaczyna robić szkody w mieście. Lokalne władze to zauważają i sprowadzają do miasta specjalistów, którzy łapią Megan i testują na niej najróżniejsze badania.
    A druga wersja jest taka, że Megan nie daje złapać się, ale jej moc osiąga punkt kulminacyjny, gdyż nie jest ona trenowana (w zwykłym świecie nie miałby kto ją szkolić) i rozrywa drobne ciało dziewczyny na strzępy. W obu przypadkach historia kończy się źle.

    Wybaczcie ilość słów, ale jak zacznę coś pisać, to nie mogę skończyć.

    Zestaw 2
    kontakt: thetis@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  11. Typowa bohaterka w typowym świecie antyutopii byłaby nastolatką niegodzącą się na niesprawiedliwość losu, stąpającą twardo po ziemi osobą szukającą swojej drugiej połówki – jedynej osoby na świecie, która potrafiłaby ją zrozumieć. Oczywiście, zanim by do tego doszło, na swojej drodze spotkałaby wiele innych osób, z których większość z nich starałby się ją wykorzystać i „przekabacić” na swoją stronę. Dlaczego? Bowiem nasza główna bohaterka skrywałaby mroczną tajemnicę, której nie mogłaby ujawnić światu. Początkowo nasza bohaterka byłaby zbyt naiwna, by poznać się na złych ludziach. To oni dowiadywali się o jej „mocach” i wykorzystywali ją do niecnych celów. Jednak z czasem stałaby się twardsza i mądrzejsza i zaczęłaby inaczej patrzeć na świat, przez co napytała by sobie wielu wrogów i zaczęła popadać w coraz to nowsze tarapaty. W tym samym czasie poznałaby w końcu tego jedynego i zaczęła z nim spędzać więcej czasu. W obliczu zagrożenia życia, nasza bohaterka podpadłaby bowiem czarnemu charakterowi – byłby to mężczyzna bez serca i bez duszy, zakochany w naszej bohaterce i zazdrosny o nią - który chciał mieć ją tylko dla siebie, musiałaby ona zrezygnować z prawdziwej miłości, by chronić najbliższych i tych, których kochała i wyruszyć razem z czarnych charakterem prosto w „piekielne otchłanie”. Byłaby więziona i nieszczęśliwa. Aby chronić rodzinę, musiałaby skorzystać ze swoich „mocy” i zrobić wszystko, czego żądałby od niej czarny charakter. A czego mógł od niej chcieć? Wywołania końca świata. Bowiem nasza bohaterka miała moc niszczenia wszystkiego, czego się tylko dotknęła. Wtedy do akcji wkroczyłby jej ukochany, który przebyłby dla niej pół świata, aby ją uratować z rąk czarnego charakteru. Toczyliby ze sobą walkę. Czarny charakter zostałby pokonany, jednak tuż przed swym upadkiem, zadałby śmiertelny cios ukochanemu. Kiedy nasza bohaterka uklękła przy ukochanym, on wyznał jej miłość i umarł. Wtedy jej łzy spadłyby na jego twarzy i ożywiły go. Okazałoby się bowiem, że nasza bohaterka oprócz mocy niszczenia, ma też moc uzdrawiania, która wzięła się z miłości. A potem żyliby długo i szczęśliwie w lepszym świecie, w którym nie byłoby już mroku ani zła.

    Bohaterki paranormal romance to nastolatki, które przechodzą wewnętrzną przemianę. Z delikatnych i wrażliwych dziewczyn, stają się twardymi żołnierzami gotowymi do walki ze złem. Na swojej drodze spotykają swoją miłość, która dodaje im sił i uczy ich życia poza światem, który znają :)

    Zestaw 1 :)

    inka144@interia.pl

    Pozdrawiam, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok, więc może zestaw 2, bo fajnie brzmi jego zapowiedź. :)

    Co Twoim zdaniem zrobiłaby typowa bohaterka książek z gatunku paranormal romance w typowym świecie antyutopii?

    Och, to chyba jasne, co zrobiłaby każda nastoletnia bohaterka w takim wypadku.
    Trzęsącymi się dłońmi, ledwo trzymając się na nogach z bladą twarzą podeszłaby do swojego chłopaka, który oczywiście nie byłby w pełni człowiekiem oraz najprawdopodobniej, nosiłby dziwnie zaczesane włosy i szelmowsko się uśmiechał. Zsiniałymi ze strachu wargami, wyszeptałaby drżącym głosem: "Ratunku, ukochany" i wtuliła w jego pierś.
    This is my designe, jak mówi Will Graham. :D Lepszego wyobrażenia o bohaterkach paranormal romance niestety nie mam. :C

    mail: anitkka@vp.pl nie śmiać się z tego zdrobnienia, stare konto :D

    OdpowiedzUsuń
  13. - Do jasnej anielki. Gdzie ja jestem? Co to za dziwny świat? – swoje zbłąkane myśli wyraziła na głos przeciętnej urody Magdalena. Niespodziewanie znalazła się w jasnej, oświetlonej blaskiem migających jarzeniówek sali.
    - Chwytaj gnata, laska - powiedział chłopak niosący całe naręcze broni, podając karabin zdziwionej Magdzie.
    - Co się tutaj dzieje?! Kim wy jesteście? I gdzie ja jestem? - z oczami wielkimi niczym u postaci z komiksu manga, zapytała stojącą obok kilkuletnią dziewczynkę uzbrojoną w poczciwej wielkości tasak. Mała miała na sobie zabłocone, poprzedzierane w kilku miejscach bojówki i wściekle pomarańczową koszulkę. Jej ubranie nie różniło się od strojów pozostałej setki dzieci i młodzieży, która zaciekle dyskutowała, skupiona w małych grupkach rozmieszczonych na całej powierzchni pomieszczenia. Jej dziecięca twarzyczka była cała umorusana w sadzy. W jasnych oczach kryła się determinacja i zadziwiające opanowanie. Magdalenę z zamyślenia wyrwał skrzeczący głos dziewczynki.
    - Jak to, co się dzieje? Oberwałaś przez przypadek z bejsbola czy co? Idziemy na wojnę! Nie damy sobą więcej pomiatać! Trzeba w końcu uporać się z bezwzględnymi rządami OPU. Jesteśmy ostatnim oddziałem ruchu oporu, a to jest nasza baza. Zresztą dlaczego ja ci to wszystko... - Magda nie słuchała już dalszych słów swojej towarzyszki. Była pogrążona we własnych myślach: Dobra. Wydarzyło się coś dziwnego. Znalazłam się w otoczeniu nieznajomych dzieciaków, ale muszę im pomóc. To co, że o przez całe 15 lat mojego nieciekawego i zwyczajnego życia byłam szarą myszką? Przecież tak naprawdę teraz liczy się ten ostatni tydzień, w którym zakochałam się bez pamięci w tajemniczym, mega przystojnym i mrocznym chłopcu, który niespodziewanie zagadał do mnie przy śmietnikach. Właśnie segregowałam śmieci i zaprzątałam swoją niewinną główkę kwestią, gdzie mam wrócić tubkę po kremie przeciw pryszczom...Ale to nieistotne. Właśnie wtedy zjawił się on - Sebastian. Swoim niespodziewanym przybyciem i nadnaturalnym blaskiem, który od niego bił, przyćmił otaczającą mnie szarą rzeczywistość. Mogłabym opowiadać o nim godzinami… ale teraz nie czas na smętne opowiastki. Ważne jest to, że dzięki niemu nareszcie uwierzyłam w siebie. Walczyliśmy z siłami zła, wampirami, wilkołakami i innymi przedziwnymi stworzonkami. Ja uratowałam życie jemu, on mnie. Stałam się innym człowiekiem. I właśnie dlatego przyłączę się do ruchu oporu. Tu i teraz! Gdziekolwiek jestem i za czyją sprawą... czyżby to znów wina Tuska...?
    - Słuchaj. Muszę zadzwonić do mojego chłopaka. On nam pomoże…

    ___Ciąg dalszy nastąpi___


    e-mail: werma1@o2.pl
    "Enklawę" czytałam, "Zawładnięci" podobno jest dość słabą pozycją, więc wybieram... zestaw nr 1
    Pozdrawiam :)
    Werma

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybieram zestaw 1. poczta : saba.a@vp.pl

    Typowa bohaterka hmm... na pewno by się zbuntowała. Nie siedziałaby jak mysz pod miotłą i nie czekała na zakończenie wojen czy śmierci tyrana. Wzięłaby sprawy w swoje ręce. Zwłaszcza po tym jak jej wioska została zniszczona, a jej matka wyznaje jej, że tak naprawdę ona jest córką tyrana, który wszystko niszczy ze względu na swoją wizję nowego świata.
    Wtedy wszystko się zmienia. Nasza typowa bohaterka wchodzi w skład nadnaturalnej grupy, czyli czarodziejów, demonów i innych bajkowych istot. Zakochuje się w jednym z demonów, który kiedyś służył jej ojcu i pała do niej nienawiścią, która zamienia się w płomienne uczucie.
    Wśród zamieszek i jednej z potyczek, nasza dziewczyna zostaje przejęta przez własnego ojca. Ten wkłada jej do głowy własne ideały wizji nowego świata.
    W ostatecznej bitwie, dziewczyna zabija swojego ojca. Nie mogąc jednak rozróżnić prawdy od fałszu, śmiertelnie rani swego ukochanego. Kiedy odzyskuje świadomość tego co zrobiła, składa siebie w ofierze, która wykupuje pokój i ład na świecie. Koniec.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy konkurs, w którym chętnie wezmę udział! :)

    Co zrobiłaby bohaterka romansu paranormalnego w świecie antyutopii? Pewnie czekałaby na rycerza na białym koniu, który posiada magiczne moce lub na wampira, który wybawiłby ją z opresji (czyt. pomógł jej uciec ze świata, w którym się znajduje) i rozpoczął nowe życie w nowym, "lepszym" świecie. Bohaterki romansów paranormalnych często są właśnie ciamajdowate, które nie potrafią nic same zrobić, dlatego sądzę, że tylko by stały (siedziały, ewentualnie leżały tak, jak to robiła Śpiąca Królewna) i czekały na wybawiciela-przyszłego-męża.

    Chciałabym wygrać zestaw numer 2.
    Mój e-mail kasiad9-98@o2.pl.
    + banner na blogu książkowym i like na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zestaw numer 2 anna_matt@wp.pl

    Typowa bohaterka antyutopii zachowuje się tak ( w dokładnie takiej kolejności):
    1. Na początku pozornie akceptuje system ale skrycie go nienawidzi ponieważ ktoś jej bliski przez niego ucierpiał/ cierpi.
    2. Wyznaje jako narrator całej książki że jest zakompleksiona i nie zasługuje na miłość/uznanie/szczęście.
    3. Poznaje chłopaka który jest buntownikiem/działaczem opozycji i zakochuje się w nim. On w niej oczywiście również.
    4. Ucieka z chłopakiem. Ścigają ją porządkowi systemu. Zostaje rozdzielona z chłopakiem i myśli że umarł. Odkrywa że jest niezwykle ważna w walce z systemem i zachowuje się autodestrukcyjnie.
    5. Zakochuje się w nowo poznanym (przeważnie w więzieniu) synu głowny pańtwa/wiernym żołnierzu/synu ważnego polityka.
    6. Ów młodzieniec traci dla niej głowę, ona jest targana wyrzutami sumienia że zdradza buntownika/etc etc.
    7. Ucieka z synem przywódcy którego w międzyczasie przekonała do swojej sprawy rozpętuje wojnę/bunt i spotyka swojego buntownika co owocuje serią romantycznych wydarzeń i rozterek (za które kochamy te książki).
    8. Wygrywa wojnę.
    9. Wybiera buntownika. Łzawo żegna się z synem przywódcy który leży umierający (poświęcił się dla niej). Lub poprostu go rzuca dla pierwszej miłości a on stara się to zrozumieć i życ dalej (mniej krwawa wersja).
    10. Zostaje liderką nowego świata i go odbudowywuje.
    Kocham antyutopie ale przepis na nie jest banalnie prosty i podany wyżej :).

    OdpowiedzUsuń
  17. - Więc nie zamierzasz mnie ratować przed krwiożerczymi begoniami, zdziczałymi hordami przedszkolaków i coraz bardziej absurdalnymi kontynuacjami wątków moich ulubionych seriali HBO? - Eve zmrużyła oczy robiąc nadąsaną minkę.
    - W świecie paranormal to dla Ciebie skoczyłbym w pełnym stroju Adama pomiędzy żądne świeżej krwi panny po pięćdziesiątce, ale tutaj... popatrz!
    Eve rozejrzała się w samą porę, by dostrzec lecącą w jej stronę kulę ognia. Uchyliła się, lecz jej pozornie niedbała fryzura (4 godziny stylizacji!) i tak zajął płomień. Wrzasnęła i pewnie skoczyłaby na główkę, gdyby nie krótkie cięcie wykonane przez Sama.
    - To był ostatni raz, kiedy Cię ratuję. Po co mi pseudowyjątkowa laska, która nie potrafi sama o siebie zadbać, jeśli tutaj każda potrafi zabić...
    - ...oddechem?
    Eve usilnie powstrzymywała narastający w jej piersi szloch. Mimo wszystko nie mogła odpuścić sobie wbicia temu dupkowi szpili. Też mi bohater, nawet całować nie potrafi, pomstowała w myślach. Tymczasem Sam wzruszył ramionami, odwrócił się do niej tyłem i odmaszerował kręcąc nieprzyzwoicie biodrami. Pacan. To działało na biseksualne wampiry. Niech go w ten zadek troglodyta ukąsi, o!
    Czas dla Eve się zatrzymał. Rozpamiętywała swoje dotychczasowe życie, związki i nie mogła zrozumieć, dlaczego ta zmiana spotkała własnie ją!? O, potworny losie, uwziąłeś się na mnie...!

    - Te, mała! Stój tak dalej, to na pewno długo pożyjesz! - okay, dłużej tego nie zniesie! Jakiś żałosny wypierdek, dziesięcioletni tubulec się z niej nabija! Tylko... nie płacz, nie płacz, nie płacz...chlip.
    Potrzebuję pomocy... - wydusiła przez łzy.
    Potrzebujesz wziąć si w garść. - po czym dzieciak złapał ją za rękę i poprowadził...

    Kilka miesięcy później.

    - Wal, Eve, w łeb wal!
    Jakaś zadziorna amazonka wyskoczyła znienacka na przeciwnika, który zaśmiał się na widok jej filogranowej postawy. Błąd. Nikt nie powinien kpić z bohaterek paranormali. Swan - sapnęła – zapłacisz mi za to!
    Kolejny facet "stracił" dla niej głowę...

    Wybieram zestaw 1 i pozdrawiam! :)
    waltwaren@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...