piątek, 28 czerwca 2013

Lini Taylor: Dni krwi i światła gwiazd


Po przeczytaniu pierwszej części byłam zachwycona i nie mogłam się doczekać kiedy będzie następna część. Niestety mój zachwyt nad książką szybko zgasł, a co więcej pożałowałam jej kupna. Niestety ta część zawiodła mnie. Od pierwszych stron nie mogłam sobie przypomnieć co było w poprzedniej części. Mieszały mi się losy Karou i Madrigal. Książka jest napisana w sposób chaotyczny. Raz poznajemy losy jednego bohatera, a zaraz innego, a później w ogóle niesiemy czyje są to już losy. Wielki chaos.

Czytając książkę miałam trudności z zapamiętaniem treści, bo było za dużo informacji i zdarzeń. Nawet nie przeszkadzał mi brak wątka miłosnego. Ale w zamian tego oczekiwałam akcji i emocji. Niestety, choć dużo było akcji i ,,ciekawych rozlewów krwi” , opis był za biedny. Bitwa, walka trwała kilka zdań. Co powinno wzbudzać ciekawość czytelnika i wzbudzało to za szybko się kończyło. Brak ciekawych i emocjonujących opisów walki.

Czytając książkę myślałam tylko autorka ma fantazję i świetną wyobraźnię. Jej pomysły są genialne, a fabuła wciągające i bardzo ciekawa. Ale pytam się jak można zepsuć taką świetną książkę i fabułę? No jasne brak umiejętności w pisaniu czyżby?

Ostatnich około 120 stron. Jest to rewelacja. Czytając nie mogłam się oderwać od książki chciałam więcej i więcej. W końcu rozbudowane wątki choć mogły by być lepiej i akcja. Zastanawiałam się co się stało? Większa część książki jest słaba, a tu nagle rewelacja. Za końcówkę brawo.

Okładka w oryginale jest śliczna, ale ta jest kiepska. Zniechęca do kupna, jest okropna. Jestem ciekawa dlaczego książki są takie drogie, a okładki większości są brzydkie. Dlaczego wydawnictwo to robi, bezsens. Chociaż  nie wolno oceniać książki  po okładce. Wygląd książki w środku jest podobny jak w pierwszej części.

Choć oceniłam ostro tą książkę to jednak warto ją przeczytać. Ciekawe są losy  Karou. I jestem bardzo ciekawa co będzie w następnej części. Tytuł brzmi ,,Sny bogów i popiołów”, hmm ciekawy tytuł. Mam nadzieję, że ksiązka okaże się też ciekawa. Mam nadzieję, że sprosta moim oczekiwaniom.

Autor: Lini Taylor
Tytuł: Dni krwi i światła gwiazd
Okładka: miękka ze skrzydłami
Część: II
Stron:349
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 5/10

4 komentarze:

  1. Właśnie czytam książkę i jak na razie nuda. Chyba sobie odpuszczę i zostawię na inne, lepsze czasy dla tej książki c:

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie planuję brać się za tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jak na razie do czynienia z tą serią, aczkolwiek chętnie się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...