poniedziałek, 27 maja 2013

Tahereh Mafi: Dotyk Julii



,,Dotyk Julii” to książka trochę inna. Do tej pory spotkałam się z książkami gdzie to głównym bohaterem był chłopak obdarzony niezwykłym darem. Piękny przystojny i silny ratował dziewczyny z kłopotów i je zamraczał. W tej książce jest odwrotnie. Julia główna bohaterka ma niezwykły dar, a może to jej przekleństwo? Jej niezwykłą umiejętnością, jest to że jej dotyk zabija. Jest dziewczyną skrytą, nieufną i bardzo zranioną. Przez 17 lat została bardzo zraniona i skrzywdzona.

W szkole nie miała żadnych znajomych, zawsze była odtrącana, a rodzice oddali ją do domu psychiatrycznego. Spędziła tam 264 dni. Nie kochana, nie lubiana i odtrącona przez wszystkich. Słyszała ciągle, że jest zła. Rodzice bali się jej dotknąć, posądzali ją nawet o wszystkie problemy jakie mieli. Dziewczyna nigdy nie poznała co to jest miłość, a czułość i dotyk były to dla niej rzeczy nieznanymi. Aż do pewnego dnia, w którym jej życie się odmieniło. Ale czy na lepsze?

Temat na książkę jest ciekawy, fabuła interesująca, ciekawi bohaterowie i miejsce akcji. Wszystko to powinno sprawić, że książka będzie zachwycać czytelnika, a tak niestety nie jest. Choć miejsce, w którym rozgrywa się cała akcja jest miejscem niezwykłym i interesującym. Jest to coś nowego chociaż nie do końca. Wątki są ciekawe i wciągające. Książkę czyta się bardzo szybko. Nawet wątek miłosny w tle by nie zaszkodził tej książce, ale niestety tak nie jest, ponieważ wątek miłosny jest na pierwszym planie. Romans, który toczy się przez całą książkę psuje stworzony świat i charakter książki. Słowa, które po kilka razy naraz się powtarzają denerwują. Choć czasami są potrzebne. Dużym plusem jest fakt, że czytelnik może odczuć emocje jakie przeżywa bohater. Niestety można dostrzec zapożyczenia z książki ,,Igrzyska śmierci”.

Tytuł:  Dotyk Julii
Autor: Tahereh Mafi
Okładka: miękka
Stron: 332
Część: 1
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 5/10


8 komentarzy:

  1. Czytałam kilka miesięcy temu i spodobała mi się trochę bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej ksiązki, bo spotykam się z samymi negatywnymi opiniami, ale może mimo wszystko sprawdzę czy inni mają rację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się sam motyw zabijającego dotyku, ale skoro poza ciekawym pomysłem niewiele więcej w tej książce sie kryje to chyba dam sobie spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta książka bardzo rozczarowała. Sięgnę po kolejne części, ale wiem, żeby nie nastawiać się na zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  6. Natknęłam się na wiele opinii dotyczących tej książki - zarówno negatywnych, jak i pozytywnych, dlatego chciałabym przekonać się na własnej skórze, jakie wrażenie wywrze na mnie "Dotyk Julii".

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmiertelny dotyk - pomysł ciekawy. Cała otoczka jednak wydaje mi się "nieco" przedramatyzowana (patrz ---> dziewczyna odrzucona od społeczeństwa, w domu psychiatrycznym, żadnej miłości przez 17 lat) i... powtarzająca się? Nie wiem, czy to dobre słowo... Nie mam ochoty na taką książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, książka jest taka sobie :/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...