niedziela, 24 marca 2013

Harry Potter i filozofia (red. William Irwin, Gregory Bassham)




Wiliam Irwin znany  jest przede wszystkim z książek, które przedstawiają filozoficzne eseje i rozprawy o popularnych obecnie książkach. Czy coś takiego można nazwać skokiem na kasę? Poniekąd tak, bo zawsze mógł zająć się działami, które nie są aktualnie ‘’na topie’’ jednak prędzej czy później ktoś wziąłby się za te książki, więc lepiej chyba, gdy dzieje się to obecnie, gdy nadal są popularne niż później, gdy nikomu nie chciałoby się ich czytać.

A czytać warto. Książka ta reprezentuje zbiór prac wielu wykwalifikowanych w dziedzinie filozofii autorów o sporej renomie i dużym autorytecie. Znalazło się tam wielu profesorów prestiżowych uczelni, wykładowców, dziennikarzy i masę innych osób. Każdy z nich, paru nawet kilkukrotnie, napisało pracę na dany temat, a tematów jest cała masa.

Począwszy od duszy, przez śmierć, miłość, szkolnictwo aż po relacje Harry-Dumbledore, Harry-Snape oraz całą masę innych związków bohaterów. Większość z nich jest napisana bardzo obiektywnie. Żadna nie narzuca jednego wniosku, bo nie o to chodzi. Autorzy przedstawiają temat danego eseju, potem trwa refleksja nad tym, jakie ma on znaczenie. Następnie, w oparciu o wielkich filozofów począwszy od Sokratesa, Platona, przez Descartes’a aż po Rousseau i Kanta przedstawiają różne sposoby postrzegania danego tematu.

Jeśli o filozofów chodzi, to może się wydawać, że czytanie o jakichś starych pierdzielach sprzed kilkuset lat, którzy nie mieli nic do roboty tylko siedzieli i myśleli może być nudne, jednak biorąc pod uwagę, że wielu z nich głosiło poglądy które odnaleźć teraz możemy w Harrym Potterze nabierają znaczenia. Drugi aspekt, który może przerażać to zrozumienie. ‘’To je filozofja, tego nie ogarniesz’’ jak powiedziałby popularny obecnie, anonimowy, internetowy filozof.

W książce znajdziemy cała masę filozoficznych pojęć na koncepcji kartezjańskiej zaczynając przez libertarianizm aż po rodzaje patriotyzmu, ale to nie jest tak, że będziemy musieli czytać z encyklopedią. Wszystkie są wyjaśnione bardzo dokładnie i rzeczowo, jeśli nie w tekście to w przypisach, większość poparta dziełami znanych filozofów wymienionych wcześniej.

Styl, jak można by się spodziewać, dalece odbiega od tego, co czytamy na co dzień. Esej wymaga trochę większego zaangażowania a jako że książka ma charakter naukowy (lub quasi-naukowy, to przecież tylko Harry Potter) takim właśnie stylem jest napisana. Na szczęście po przeczytaniu kilku rozdziałów i przyzwyczajeniu się do masy pojęć i osób można dać się wciągnąć w filozoficzne rozmyślania nad Chłopcem, Który Przeżył.

Zatem, czy polecam? Tak. Co prawda tylko fanom serii i głównie po to, by poszerzyć horyzonty jeśli chodzi o zrozumienie praw i zasad które Rowling umieściła w cyklu, ale to nie zmienia faktu, że jest to nie lada ciekawostka, zwłaszcza, gdy odkryjemy do jakich wniosków można dość po analizie zachowań bohaterów.

Tytuł: Harry Potter i filozofia. Przewodnik po Hogwarcie dla mugoli.
Autor: praca zbiorowa (redakcja: William Irwin, Gregory Bassham)
Okładka: miękka
Część: -
Stron: 282
Wydawnictwo: Helion
Ocena 7/10

 

5 komentarzy:

  1. Podoba mi się. Nawet nie słyszałam o tej książce, fajnie o niej wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem okazję czytać i zgadzam się z Tobą :) Poza tym udowadnia, że HP to wcale nie jakieś czytadło, co niektórym zdarza się powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Ci dam starych pierdzieli...O filozofach/filozofii mogę słuchać, jeśli ktoś z pasją opowiada i umie zaciekawić;) Książki poszukam, czemu by nie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...