środa, 7 listopada 2012

Czylenicze postanowienia czas złamać, czyli ósmy blogowy stosik!

Nieliczni, którzy czytają tego bloga wiedzą zapewne, że przy okazji poprzedniego stosiku obiecałem sobie nie wypożyczać książek z biblioteki. Trzeba przeczytać co się ma, nie pożyczać, nie kupować, a pieniądze na studniówkę... nic bardziej mylnego. Czas pokazał, że z mojej studniówki nici, zatem postanowienia do kosza i dałem się ponieść w bibliotece, a oto efekty (pomijając dwie pierwsze):


Od góry:
 Harlan Coben: Schronienie -  zakup własny, jako fan książek o Myronie nie mogłem odpuścić książki o jego bratanku: recenzja
Nigel Goodall: Johny Depp. Sekretne życie: jw. obecnie wykańczana, zdradzę tylko, że jestem mile zaskoczony
Marcin Szczygielski: Furie i inne groteski -  pożyczona ze względu na sposób napisania (same dialogi... przyda mi się na studia, o ile mnie przyjmą)
Olga Tokarczuk: Dom dzienny, dom nocny - o autorce dowiedziałem się stosunkowo niedawno, bo za sprawą jej wysokiego jak na polskich autorów miejsca w nominacjach do nobla.
Arturo Perez-Reverte: Batalista
Joanne Harris: Śpij, kochanie, śpij -  polowałem na ''Czekoladę'' tej autorki, ale z tej też jestem zadowolony
Cormac McCarthy: To nie jest kraj dla starych ludzi
Rick Riordan: Cień węża - poprzednie mnie nie zachwyciły, ale skończę tę trylogię i będę miał spokój
 Joel Rose: Kruk - coś wzięło mnie na literaturę hiszpańską...
Barbara Corrado Pope: Kamieniołom Cezanne'a - jw.
Maria Nurowska: Nakarmić wilki/ Requiem dla wilka - czas nadrobić zaległości w polskiej literaturze
Stanisław Wyspiański: Wesele - tym razem z biblioteki szkolnej, lektura...
Władysław Stanisław Reymont: Chłopi - jw.

Tak, cały ja. Czasu brak, stos książek do przeczytania, stos do kupienia a ja obładowuję się jeszcze w bibliotece... moja logika mnie zatrważa, ale jak się oprzeć takim cudownościom...

Jak mija wam jesień? Czujecie już zapach świąt (o co zaczynają dbać niektóre sklepy już teraz wywieszając ozdoby)?


5 komentarzy:

  1. Dla siebie widzę tylko Cobena, ale miłego czytania życzę :) Też lubię Myrona, chociaż bardziej czytam książki z tej serii dla scen z przeuroczym psychopatą :D

    Powiem Ci coś. Nie jestem przygotowana na święta, ale wyczuwam zmiany, co potwierdza moje częste chorowanie. Ledwo co ogarnęłam się po tygodniu choroby, a znowu mnie coś bierze. Nie ma to jak zbliżająca się zima :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super stosisko. Olgi Tokarczuk zazdroszczę, Marię Nurowską czytałam i wspominam bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zacny stosik :}. Miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, jak tu się powstrzymać ;D
    A biedna jesień, dopiero co się zaczęła, a już się zimę promuje! To bardzo niesprawiedliwe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aj, jaki śliczny stosik ! życzę miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...