niedziela, 19 sierpnia 2012

Carolyn Jess-Cooke: Zawsze przy mnie stój

Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża, który opiekuje się nim i chroni. Szczególnym znakiem u Aniołów są skrzydła to one łączą człowieka ze swoim Aniołem. W książce skrzydła są ukazane jako dwa strumienie płynące na plecach. One służą jako dziennik zapisują wszystkie zdarzenia i uczucia.

Smutna historia dziewczyny o imieniu Margot, która została swoim Aniołem Stróżem i otrzymała imię Ruth. Ukazane jest w niej całe życie dziewczyny od chwili narodzin, dzieciństwa, dorosłości i śmierci, a także życia jako Anioł. Wszystko co dokonuje jest z góry przesądzone, tylko niektóre decyzje może pomóc podjąć Margot.

Życie Margot od samego dzieciństwa to niekończący się łańcuch smutku i cierpienia. Przeszła wiele. Dom dziecka to prawdziwy horror i koszmar. Najcenniejsze co dostała to kochający rodzice, którzy przygarnęli ją i dali dach nad głową. Kochający mąż, ale nic nie może trwać wietrznie. Brak zaufania rujnuje szczęście. Zostaje sama z synem. Topienie smutków w alkoholu nic nie załatwia, wręcz przeciwnie rujnuje relacje z Theo. Dziecko wychowane przy takiej matce nie ma dobrego startu w dorosłość.

Miłość zwycięży wszystko. Tak łatwo jest zniszczyć szczęście i zaufanie. Trudnością jest je odbudować, ale nigdy nic nie jest z góry przesądzone. To książka o trudnej drodze, o upadkach i podnoszeniu się z dna. O trudnych wyborach, nie tylko tych, które podejmuje człowiek. Walce o najcenniejsze. Podziwiam Toby’ego jego bezgraniczną miłość i ciągłe czekanie. Choć jest nieśmiały to nie przeszkodziło mu w zdobyciu „skarbu”.

Dobra historia w złej oprawie. Historia Margot jest ciekawa i smutna. Za mało opisów otoczenia i postaci. Trudno jest wyobrazić sobie jakąś postać mając tylko kilka szczegółów. Za mało rozbudowana akcja, brak szczegółów zostawiał niedosyt. Emocje jakie znajdują się w książce nie można odczuć. Musze powiedzieć, że końcówka mnie zaskoczyła. Tu poczułam w końcu uczucia: napięcie i zaskoczenie.

Tytuł: Zawsze przy mnie stój

Autor: Carolyn Jess-Cook

Okładka: miękka, ze skrzydłami

Stron: 310

Wydawnictwo: Otwarte

Ocena: 5/10

7 komentarzy:

  1. Kiedyś planowałam, ale teraz coraz mniej chce mi się czytać tę książkę... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tak wiele pozytywnych recenzji, że w końcu kupiłam tę książkę na jednej z wakacyjnych wyprzedaży i trochę mnie tą recenzją załamałaś. No ale cóż, tak czy inaczej wypróbuję ją sama :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam, że książka jest całkiem niezła, ale po twojej recenzji wstrzymam się z przeczytaniem Zawsze przy mnie stój.
    Może w przyszłości spróbuję;)
    Dodaje do obserwowanych.
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie, a ja kupiłam tę książkę, bo podobno taaaaka dobra!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie jakoś do niej specjalnie nie ciągnie mimo tylu dobrych opinii... Gości na półce, ale chyba niedługo już przestanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka całkiem w porządku, ale raczej nigdy jej nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam zamier ją przeczytać ale chyba jeszcze się zastanowię, twoja recenzja nieco mnie zniechęciła .
    http://i-love-books-forever.blogspot.com/ - zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...