sobota, 11 sierpnia 2012

Beata Pawlikowska: Blondynka w Tanzanii



Po ‘’Blondynce w Meksyku’’, która mnie zawiodła, postanowiłem sobie, że dam tejże autorce jeszcze jedną szansę, bowiem nie godnie tak zniechęcać się po jednej książce. I jak postanowiłem, tak też uczyniłem. Kupiwszy ‘’Blondynkę w Tanzanii’’ nie spodziewałem się, że będzie o wiele lepsza, ale liczyłem, że nie zawiodę się, i tym razem jestem w pełni z zakupu usatysfakcjonowany.

Tym razem tytułowa Blondynka trafia na safari. W Afrykańskiej dziczy zaobserwować można bardzo wiele zwierząt, i łatwo zdać sobie sprawę z tego, że nie wszystkie są nastawione przyjaźnie. Podróżując autorka już nie ogranicza się tylko do jednego zakątka jak w poprzedniej książce którą czytałem, ale teraz wylatuje w podróż pełną parą, opisując zwyczaje zarówno zwierząt, jak i ludzi.

W tej książce jest wszystko to, czego zabrakło mi w poprzedniej. Nie ma już połowy książki o historii, tylko cała jest jedną wielką wyprawą na safari. Nie ma już rozprawiania o ciekawostkach przez dwie strony, tylko kilka zdań, aby lepiej zrozumieć otoczenie, w którym znajduje się autorka. Całość jest bardzo spójnie, zwięźle i ładnie napisana, za co wielki plus.

Zaskoczyło mnie bardzo poczucie humoru, którym kilka razy autorka zaszczyciła mnie przy lekturze tejże książki. Bardzo mi się to podobało, prawie tak samo, jak jakże zabawne zdziwienie Afrykanina, który był pod wielkim wrażeniem temperatury panującej u nas w zimę. A i zdjęcia stały na właściwym poziomie, więcej, były po prostu wspaniałe, ale zapewne nie spodobają się wszystkim, nie każdy lubi sentymentalne zachody słońca. 

Tytuł: Blondynka w Tanzanii
Autor: Beata Pawlikowska
Część: -
Okładka: miękka
Stron: 93
Wydawnictwo: G+J
Ocena: 7/10
 
 

5 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o książki autorstwa Pawlikowskiej to czytałam " W dżungli życia" i " W dżungli samotności" i jej styl do mnie przemówił. Być może sięgnę teraz po serie o blondynce.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie poznałam tej autorki, ale jak widzę chyba warto. Skoro są i ciekawostki i dobry humor... Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezbyt lubię książki podróżnicze jednak to doskonały pomysł na prezent :)
    zapraszam do mnie :
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam nic Pawlikowskiej. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Pawlikowską, właśnie skończyłam czytać "Blondynkę w Chinach" :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...