piątek, 3 sierpnia 2012

Agata Christie: Karty na stół


Kolejna książka Agaty Christie i kolejny sukces. Jak zwykle nie zawiodłem się na autorce, więcej, to jedna z jej lepszych powieści jakie czytałem. Ta książka bardzo różni się od pozostałych, a o to na prawdę trudno, bo w kryminałach zabijali już chyba wszyscy. Ale do rzeczy:

Pan Shaitana- niezwykła, teatralna osobowość, człowiek bardzo dziwny, lubiący pozować na Mefistofelesa wydaje przyjęcie. Tylko za to ludzie go tolerowali, bo jego obecność zazwyczaj przerażała. Na brydżowym wieczorku, który zorganizował znajduje się osiem osób. Cztery grają w jednym pokoju, i cztery w salonie, w którym gospodarz domu postanowił zdrzemnąć się przed kominkiem. Po emocjonujących walkach gra dobiega końca- i tu wyskakuje atrakcja wieczoru- pan Shaitana siedzi zamordowany. Nikt nic nie widział. Morderców mogło być tylko czterech, i każdy miał możliwość, aby to uczynić.

Herkules Poirot znowu w akcji. Siedząc wraz z panną Oliver, słynną autorką kryminałów, oraz nadinspektorem Battlem i pułkownikiem Racem nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Czterech potencjalnych morderców, czterech potencjalnych detektywów, i trup. Brak motywów, światków, dowodów, za to cała masa nieścisłości. Aby rozwiązać tę zagadkę, potrzeba czegoś więcej od szóstego zmysłu detektywistycznego, tu trzeba twarde, zimnej logiki.

Wspomniałem o wyjątkowości tej książki- polega ona na potencjalnych mordercach. Nadal mamy zamknięte pole manewru, tylko cztery osoby podejrzane, ale najważniejsza w tej powieści jest psychologia. Ten aspekt jest w tan sposób wykorzystany po raz pierwszy, przynajmniej ja po raz pierwszy się z nim spotykam. Zawsze ważne jest, żeby poznać mordercę, ale tu jest to niezbędne, Poirot ma tylko to i musi sobie radzić, a radzi sobie świetnie.

Czyta się to wyjątkowo łatwo, miło i przyjemnie, nawet jak na książkę tej autorki. Brak nudy jest zapewne wynikiem aż czterech detektywów, z których może nie każdy daje z siebie wszystko, ale każdy się stara. Przyznam, znowu nie wytypowałem mordercy poprawnie, co sprawiło mi podwójną uciechę, ale tym razem byłem bliżej niż zwykle.

Polecam wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy lubią rozpracowywać psychologicznie morderców, bo tu przyda się to jak nigdzie indziej.

Tytuł: Karty na stół
Autor: Agata Christie
Część: -
Okładka: miękka
Stron: 233
Wydawnictwo: Wyd. Dolnośląskie
Ocena: 8,5/10

3 komentarze:

  1. Lubię tą autorkę, więc czemu by nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać. Ostatnio systematycznie poznaję Agatę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...