wtorek, 24 lipca 2012

Miroslav Žamboch: Łowcy

 
Pierwsza, i niewątpliwie nie ostatnia przeczytana przeze mnie Wolna Książka. Tak, na ten okaz już niedługo będzie można polować w Augustowie. O autorze słyszałem kilka pochlebnych słów, ale jakoś szału na niego nie ma, a szkoda, i jest to trochę dziwne, bo to fantastyczna książka.

Główny bohater, fizyk teoretyczny, Mark Twilli odnajduje pewne przejście, prowadzące do niewiadomej rzeczywistości, badał je od dłuższego czasu, i w końcu udało mu się znaleźć to czego szukał- przejście w dwie strony. Wraz z  przyjacielem Janem Ptrem organizują ekspedycję, na ziemię, lecz nie jest to świat jaki znamy teraz, lecz ponad sto milionów lat wcześniej, do krainy pełnej dwutlenku węgla, wybuchów wulkanów, oraz tego, po co przyjechali- dinozaurów. Organizując polowanie nie zadają sobie sprawy, że wcale nie jest do końca powiedziane, kto będzie łowcą, a kto zwierzyną.

Na pochwałę zasługuje na pewno warsztat autora. Fauna i flora, klimat, prawa rządzące tak odległym światem są doskonale przekazane i bardzo łatwo przyswajalne. Jedynym problemem jeśli chodzi o ten aspekt książki, było wyobrażenie sobie zwierzęcia, które rozmiarem przypomina autobus… ale pomagają piękne ilustracje, moim zdaniem jest ich za mało, bo były naprawdę wspaniałe.

Fabuła natomiast, przynajmniej przez większość książki nie wciąga. Do poły można spokojnie odłożyć, i przeczytać później. Nie wiem, z czego wynika jej liniowość, bo sporo się dzieje… ale to wrażenie znika, i dzięki Bogu, bo reszta książki jest wspaniała. Akcja nie rozwija się bardzo szybko, ale też nie nudzi, jest akurat. Szczególni e pod wrażeniem jestem walk, toczących się w książce, coś wspaniałego.

Nie da się nie porównać tej historii, do ‘’Parku Jurajskiego’’, mimo iż jest to film fabuła przedstawia się podobnie. Ja osobiście wolę wersję książkową. Nie ma to jak kawał dobrej książki.

Nie jestem przekonany, że zaliczyłbym ją co literatury science-fiction. Niby podróże w czasie idealnie do tego pasują, ale polowanie na dinozaury już niespecjalnie. Jak dla mnie ta powieść bardziej pasuje do literatury przygodowej. Ale nie sugerujcie się gatunkiem, książkę polecam wszystkim bez wyjątku. Bardzo dorodny okaz książki, godny upolowania.

Tytuł: Łowcy
Autor: Miroslav Žamboch
Część: I
Okładka: miękka
Stron: 552
Wydawnictwo: Fabryka słów
Ocena: 8-/10

3 komentarze:

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...