poniedziałek, 2 lipca 2012

Małgorzata Nawrocka: Alhar, syn Anhara. Powieść antymagiczna 2


Recenzję pierwszej części można znaleźć tu: http://ksiazkaniegryzie.blogspot.com/2012/06/magorzata-nawrocka-anhar-powiesc.html

Kontynuacja recenzowanej już przeze mnie książki ‘’Anhar’’. Jest to cześć niewątpliwie gorsza, przeczytałem ją tylko dlatego, że pierwszą część zrecenzowałem, to wypadałoby i zrecenzować kolejną, a nie będę pisał recenzji o książce, o której nie mam pojęcia. Poza tym na półeczce uzbierał się pokaźny stos i pognałem czym prędzej skończyć tę część.

Tym razem głównym bohaterem jest Alhar, syn głównego bohatera z poprzedniej części. młody książę, który odziedziczył włosy po matce i oczy po ojcu charakterem całkowicie od nich odbiega. Zaczyna go interesować Wiedza Tajemna. W bibliotece odnajduje stare księgi, których król nie zdążył spalić i młodzieniec, w przeciwieństwie do młodszej siostry, Klary i młodszego brata, Jana, pogrąża się w zakazach pismach. Anhar zaczyna coś podejrzewać, boi się tego, iż nie uświadamiając dzieci czym dokładnie jest zło w postaci magii popełnił błąd, lecz lekceważy to, bo jako król ma na głowie masę obowiązków. Gordoneo, niestety, już nie żyje, zatem Anhar nie ma się kogo poradzić. Dzieci wyjeżdżają wraz matką do ciotki, Anny, po drodze jednak spotykają starca i jego wnuka, którym wóz wpadł do rowu. Chcąc pomóc królowa wychodzi, aby porozmawiać z ludźmi, jednak człowiek ów robi na niej bardzo dziwne wrażenie, napomyka bowiem o… kryształowej kuli, która jako artefakt magiczny nie jest mile widziana. I od tego zaczyna się przygoda z magią Alhara i udręka jego rodziców.

Pogratulować tu muszę autorce, bo jej warsztat jest bardzo dobry. Autorka idealnie opisuje przyrodę, bohaterów, zawiłość intryg i charaktery. Jednak, tym razem jeszcze bardziej niż w poprzedniej części, fabuła nudzi. Przerywałem czytanie kilkukrotnie, zmuszony przeczytać ją do końca. Fabuła nie powala, ale końcówka, przyznać muszę, zacna. Wciąga niesamowicie. Dla niej samej warto było przeczytać całą książkę.

Jak już wspomniałem przy pierwszej części, celem książki, jest oderwanie ludzi, od kultu Pottera. Jak dla mnie, misja zawiodła. Nadal go lubię, aczkolwiek już nie tak bardzo, może jestem za stary, w końcu mam już ukończone 18 lat. Jednakże książkę polecam wszystkim, bez względu na wiek.

Tytuł: Alhar, syn Anhara. Powieść antymagiczna 2
Autor: Małgorzata Nawrocka
 Część: II
Okładka: miękka
Stron: 274
Wydawnictwo: Święty Paweł
Ocena 6/10

5 komentarzy:

  1. Cykl rywalizujący z kultowym już Potterem? Oj chyba zajrzę do tych książek. :)


    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy chcę sięgnąć po tę serię. W sumie może być całkiem ciekawa ale mam dużo innych książek w kolejce więc w najbliższym czasie nie 'przetestuję' Anhara, ani drugiej części. Bardzo fajny blog, twoje recenzje również. Z chęcią poczekam na recenzję Robokalipy, słyszałem już coś o tej książce c:
    Jakby co, to mój blog to: ExtinctDreams.blogspot.com
    Pozdrawiam, Avenix.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie dla mnie. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie nawidzę harrego pottera i narni . a gdy zaczełam czytać anhara szybko się znudziłam . moim zdaniem ta książka nie jest antymagicza. autorka sama używa w niej maggi.autorka jednak ma talent. obywatelu śliwko świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię czytać książki ale też nie lubię Harrego Pottera ale ta książka też mi się nie podobała. Z początku faktycznie dość ciekawa ale pod koniec po prostu denna i monotonna.... Szczerze nie polecam, najlepsze jest to że mamy to jako lekturę i ani jedna osoba nie przeczytała jej do końca :D łapcie link do mojego bloga http://invisiblepieceofheaven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...