wtorek, 31 lipca 2012

James Patterson: Maximim Ride: Żegna szkoło-na zawsze


Recenzja pierwszej części: tutaj

Pierwszą częścią byłem zachwycony. Mimo kilku niedociągnięć co była naprawdę dobra historia. Tym razem też kila rzeczy zawiodło, ale w ogólnym rozrachunku nie było źle.

Tym razem Max i jej stado trafiają do domu Anne. Po przeżyciach z poprzedniej części ich sprawą zainteresowało się FBI. Sprytna kobieta namówiła dzieciaki aby u niej zamieszkały. W końcu mogą skosztować normalnego życia- wrednych dyrektorów, przyjaciółek, szkolnych miłości i randek. Max czuje, że traci przywództwo nad stadem. Nie jest już potrzebna. Anne doskonale opiekuje się dzieciakami, gotuje, ubiera, pociesza. Nabyta przez lata paranoja nie pozwala jej zaufać nikomu do końca, a okazuje się, że nie może już ufać prawie nikomu prócz stada.

Bohaterowie bardzo stracili na wartości w tej części. Przynajmniej większość, bo są i tacy, którzy zyskali bardzo wiele. Większość stada się nie zmieniła- pomijając Max i Kła, którzy byli moimi ulubionymi bohaterami. Kieł jeszcze ujdzie, jako spokojny, opanowany przystojniak logiczne będzie, że ktoś się nim zainteresuje, i w końcu pochłonie go wir młodzieńczej miłości, któremu na szczęście ma zamiar się opierać. Max natomiast poddała się mu bez oporów. Nadal jest twardą, bystrą dziewczyną, ale burza nastoletnich hormonów przybliżyła ją do zwykłej, nieciekawej nastolatki, na szczęście nie na długo. Zyskał, i to znacznie, Ari. Siedmiolatek ma sporo kompleksów, ponowne kombinowanie z dna przysporzyło tylko kłopotów. Brak uczuć ojca zrobiło z niego młodocianego mutanta psychopatę. Dosłownie.

W tej części fabularnie jest odrobinę gorzej. Szkoła, w której starają się znormalnieć nie była tym, za co się podawała, ale randki to nie coś, czego się podziewałem. Nadal jest nieźle, jeśli chodzi o tempo. Akcja gna jak opętana, ale z tą różnicą od poprzedniej części, że tu wszystko ze sobą współgra, już nie ma efektu wciśnięcia wszystkiego w jeden akapit. Poza tym poczucie humoru Totala dosłownie rozwala. Jest to jedna z książek, która tak wciąga, że gdy tylko stanie się coś złego, ma się ochotę rzucić nią o ścianę, tak było i tym razem. Od dawna nie odczuwałem chęci machnięcia książką.

Osobom, którym spodobała się pierwsza część, ta również  powinna, a tym, którzy nie znają tej historii radzę się na nią skusić w bibliotece. Kupować nie radzę, bo wydanie części czwartej stoi pod znakiem zapytania.

Tytuł: Maximim Ride: Żegna szkoło-na zawsze
Autor: James Patterson
Część: II
Okładka: miękka
Stron: 302
Wydawnictwo: Hachette
Ocena: 7,5/10

5 komentarzy:

  1. Czytałam wszystkie trzy części, które wyszły w Polsce. Czwartą do połowy w wersji angielskojęzycznej pożyczyłam od koleżanki. Niestety napisana dość specyficznym językiem i nawet dzięki wysokiemu poziomowi, na którym jestem w angielskim nie byłam w stanie zrozumieć większości rzeczy. Mam nadzieje, że zostanie wydana kiedyś w polskiej wersji językowej.
    Serię wspominam bardzo dobrze i często do niej wracam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam pierwszej części. Więc, póki co, powstrzymam się. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś niespecjalnie mnie ciagnie do tej historii ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałem to kiedyś przeczytać, ale zniechęcał mnie fakt, że wydano w Polsce tylko 3 części i na więcej nie ma co liczyć... Może kiedy nakręcą film to postanowią kontynuować tę serię, oby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było by dobrze, ale patrząc na to od ilu lat ten film powstaje (od 2008 roku są pogłoski o nim) nie liczyłbym na wiele.

      Usuń

Zostaw po sobie ślad. Dziękujemy! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...